
W miniony weekend Głuszyca gościła zawodników 16. edycji kultowego maratonu górskiego „Sudecka Żyleta”. W tym roku wydarzenie zyskało nowy wymiar – równolegle z „Żyletą” wystartowała „Mała Żyletka” 35 km. Była to idealna opcja dla tych, którzy chcieli poczuć klimat legendarnego ultramaratonu, ale 65 kilometrów na pierwszy raz to jednak odrobinę za dużo.
Uczestnicy mogli podziwiać malownicze trasy Gór Suchych i Sowich brnąc przez śnieg i błoto, zmagając się z zimnem i zmęczeniem. Ku pokrzepieniu na punktach kontrolnych czekały na nich regeneracyjne posiłki i – co najważniejsze – dobry humor oraz wzajemna motywacja. Na trasie pot i łzy, a na mecie radość i duma. Nie brakowało zapowiedzi: „Widzimy się latem!” oraz „Nigdy więcej”, a także „Kto to wymyślił?!”.
Jesteśmy przekonani, że uczestnicy „Żyletki” poczuli ten unikalny klimat i już planują start w pełnej „Żylecie”.
Warto dodać, że pierwszy zawodnik pokonał trasę dużej „Żylety” w imponującym czasie 8 godzin i 51 minut. To wynik godny podziwu, biorąc pod uwagę wymagający teren i warunki pogodowe.
Dziękujemy Stowarzyszeniu Sudecka Żyleta za wzorową organizację imprezy.




































